
Większa inwestycja początkowa – mniejsze rachunki w przyszłości
Nie ma co ukrywać – system oparty na wyfrezowanych płytach (np. XPS 300 lub EPS z folią alu) jest droższy w zakupie materiałowym niż tradycyjny styropian „podłogowy” przykryty tonami wylewki piaskowo-cementowej. Jednak całościowe zestawienie kosztów mocno zmienia perspektywę.
Oszczędności w czasie instalacji
Wylewka to koszt materiału, pompy, wielodniowych przestojów w pracy (tzw. wygrzewanie jastrychu potrafi trwać miesiąc!). Suchy system rozkładasz w dwa dni i zaraz potem wchodzi ekipa od podłóg. Twój czas (lub koszt wynajmu/opóźnień na budowie) to realny pieniądz, który zostaje w kieszeni.
Niska bezwładność cieplna = Niższe rachunki za ogrzewanie
Największą korzyścią suchego systemu ogrzewania podłogowego jest jego niska bezwładność cieplna. W tradycyjnym systemie rury najpierw muszą nagrzać 6 centymetrów betonu. Zajmuje to wiele godzin, a po wyłączeniu źródła ciepła, beton „grzeje” dalej, nawet gdy świeci słońce i w pomieszczeniu robi się za gorąco.
W systemie suchym (zwłaszcza w płytach EPS z aluminiową powłoką, która działa jak przewodnik) ciepło błyskawicznie przechodzi na podłogę wykończeniową.
- Pokój nagrzewa się w kilkanaście minut.
- Możesz idealnie zintegrować system ze Smart Home (inteligentnymi termostatami).
- Gdy nikogo nie ma w domu, obniżasz temperaturę bez obaw, że po powrocie będziesz czekać dobę na nagrzanie pokoju.
Szybsza reakcja na polecenia termostatu przekłada się bezpośrednio na mniejsze zużycie energii przez kocioł gazowy, a zwłaszcza pompę ciepła, dając realne oszczędności finansowe miesiąc w miesiąc.




